Trochę wspomnień na długie wieczory…

Tak się składa, że dzisiaj w Zespole Szkół w Choroszczy miała miejsce uroczystość „Choroszcz pamięta o bohaterskich kierownikach szkół z II RP”  (tytuł na podst. Gazety w Choroszczy).

To, że na uroczystość nie zaproszono żyjących  dyrektorów szkół m.in.  Krystyny Ostrowskiej, Heleny Golwiej, Andrzeja Popko, Wiesławy Żmujdzin, Jana Mitrosza, Barbary Krysztopik,  czy ewentualnie mojej skromnej osoby to świadczy o organizatorach tejże uroczystości.

Niedawno odeszli od nas zasłużeni dla oświaty choroskiej pedagodzy i dyrektorzy Halina Mitrosz i Teresa Rusiłowicz. Szkoda, że władze naszego miasta nie zauważyły tego wydarzenia, a są to zdecydowanie zasłużone osoby, którym oświata w Choroszczy i na terenie gminy wiele zawdzięcza. Nawet nie pojawiły się nekrologi w lokalnych gazetach, a tych ostatnio było dość wiele. Komentarz zbędny.

Wracając do dzisiejszej uroczystości, tak myślę sobie, kto wybrał miejsce umieszczenia tej tablicy? Nasuwa się pytanie, co ta szkoła, która jest najmłodszym gmachem oświatowym w Choroszczy ma z tym coś wspólnego? Jest przecież nadal budynek przy Placu Brodowicza, najstarszy budynek po dawnej szkole gdzie w mojej opinii byłoby to zdecydowanie bardziej godne miejsce, ale to tylko moje przemyślenia.

Na długie jesienne wieczory odsyłam do filmów, które zapisały się w historii oświaty w Choroszczy, bo ten temat zawsze był mi bliski. Ale to już historia, którą polecam :

Ta szkoła pamięta…

https://vimeo.com/16358753

Nadanie imienia gimnazjum:

https://vimeo.com/13009548

0 Responses to “Trochę wspomnień na długie wieczory…”


Comments are currently closed.