Przejrzystość…

Szanowni Mieszkańcy !

Wychodząc naprzeciw Państwa oczekiwaniom, które w trakcie rozmów z Wami otrzymujemy, przybliżamy w nieco szerszym kontekście nasze założenia programowe.

Zacznę w takiej kolejności, jakiej  zostały one zgrupowane w naszych ulotkach wyborczych.

1. Przejrzystość i skuteczność w działaniu władz Miasta i Gminy, wysoka jakość obsługi interesantów.

Zgodnie z zasadą przejrzystości -  mającą wyraźne umocowanie ustawowe w przepisach ustrojowych samorządu terytorialnego i w przepisach o finansach publicznych, przede wszystkim zaś w przepisach o dostępie do informacji publicznej – wszelka działalność powinna być jawna, a informacje o tej działalności powinny być łatwo dostępne dla obywateli. Mieszkańcy społeczności lokalnej powinni być skutecznie informowani o podstawowych zasadach funkcjonowania administracji samorządowej – my jesteśmy tego gwarantem.

W naszym pojęciu zadaniem obligatoryjnym tej zasady jest opracowanie dokładnego opisu usług realizowanych przez urząd samorządowy i podanie tego opisu do publicznej wiadomości, tak aby obywatel z góry wiedział, jak załatwić konkretną sprawę, kto za jej załatwienie odpowiada i jakie dokumenty do jej załatwienia są potrzebne.

Naszym zdaniem, wiedza o tym, jak realizowane są wszelkie procedury administracyjne dotyczące obywateli, wyeliminuje (lub przynajmniej ograniczy) arbitralność decyzji, zwlekanie z wydawaniem postanowień, domaganie się niesłusznych opłat czy mnożenie problemów w przypadku złej woli urzędnika.

Mówiąc zaś o wysokiej jakości obsługi interesantów, mamy na myśli zasadę fachowości, z której wynika iż w instytucjach samorządowych zadania powinny być realizowane przez osoby kompetentne, potrafiące w efektywny sposób wykorzystywać istniejące zasoby do realizacji celów publicznych. Koniecznym jest opracowanie i wdrożenie czytelnych i obiektywnych procedur naboru na stanowiska urzędnicze oraz efektywnego systemu oceny pracy urzędników.

Działalność samorządu wiąże się z wydatkowaniem publicznych pieniędzy i dlatego powinno się ją mierzyć i rejestrować, a odpowiedzialność poszczególnych osób powinna być jasno określona. Zakładamy w tym względzie przygotowanie i wydawanie biuletynu, tak aby każdy obywatel mógł poznać stan lokalnych finansów i zrozumieć decyzje podejmowane w tym zakresie przez urząd.

KWW Porozumienie Wyborcze Wandy Jankowskiej

Wygrajmy razem !

Skład obwodowych komisji…

Szanowni Mieszkańcy!

Dzisiaj o godz. 9.00 w sali konferencyjnej Urzędu Miejskiego w Choroszczy odbyło się losowanie w sprawie powołania składów osobowych do obwodowych komisji wyborczych, które mają siedziby na terenie gminy Choroszcz.

Poniższy link przedstawia Obwieszczenie Miejskiej Komisji Wyborczej,  szczęśliwców, którzy zostali wylosowani i będą w dniu 16 listopada zasiadali w lokalach wyborczych jako osoby obsługujące wybory samorządowe.

Wystarczy pobrać plik, by zapoznać się z wylosowanymi osobami,  przez jakie  podmioty  zostały zgłoszone oraz sprawdzić numery i  adresy siedziby każdej z komisji.

http://um-choroszcz.pbip.pl/?event=informacja&id=6690

KWW Porozumienie Wyborcze Wandy Jankowskiej

życzy przyjemnej pracy.

Przyszłość nasza będzie taka, jaką wybierzemy…

„Trzeba tylko skończyć ze składaniem obietnic bez pokrycia i wziąć się do roboty. Dosyć lenistwa, czas na nowe przywództwo…” – to słowa jednego ze znanych polityków.

Wszyscy już zdążyliśmy się do tego przyzwyczaić. Zwłaszcza w okresie wyborczym jesteśmy od lat zasypywani nowymi obietnicami, a co z nich wynika oceńmy sami. Oto kilka przykładów różnych obietnic i niekonsekwencji oraz braku współpracy w doprowadzaniu spraw do końca w porozumieniu z innymi podmiotami, na które daliśmy się nabrać: centrum pocztowe i nowe miejsca pracy, Ikea, zalew, centrum kongresowe w zabytkowej  stajni, rewitalizacja rynku – nawet w głosowaniu mieszkańcy wybierali projekt, piękna sala widowiskowa w budynku centrum kultury, rozbudowa szkoły podstawowej w Choroszczy, wóz strażacki dla Złotorii, o drogach w mieście i na terenie gminy nie wspomnę … co z tego mamy?

Zróbmy w końcu MY WYBORCY uczciwie rachunek sumienia i spójrzmy na tych co już rządzili naszą gminą od wielu lat, czy aby na pewno zgodne jest to z hasłem wyborczym rządzącej ekipy na nową kadencję, które brzmi: „Jerzy Ułanowicz: – idziemy dobrą drogą”.

Może właśnie nadszedł ten czas, by nowi ludzie stanęli na gruzach tego, co pozostawia po sobie poprzednik. Z pewnością każdy z nas chciałby nie tylko chodzić dobrymi drogami (chodnikami), ale również nimi jeździć.

I jeszcze jedno, nie straszmy Naszych Wyborców żadną władzą, to że jest tyle komitetów odbierajmy w kategorii zdrowego współzawodnictwa.

Wybory samorządowe to najważniejsza zdobycz demokratycznego państwa. To my TU i TERAZ będziemy przy urnach w dniu 16 listopada decydować w jakim otoczeniu i  jak chcemy żyć.

Naszą podstawową strategią jest odzyskanie wyborców, którzy w ciągu ostatnich kilkunastu lat zrazili się do rządów obecnej władzy i od niej odeszli – to odejście pokazuje frekwencja wyborcza.

Zachęcamy wszystkich uprawnionych do pójścia na wybory, każdy głos się liczy – WYGRAJMY RAZEM!

Założenia programowe

Szanowni Mieszkańcy, a w niedługim okresie Nasi Wyborcy!

Przystępując do pracy nad programem wyszliśmy z założenia, że chcemy być blisko ludzi i tylko bezpośrednia, szczera rozmowa nad problemami lokalnej społeczności jest podstawą do nakreślenia założeń programowych.

Proponowane przez nas cele mają szansę na realizację tylko wtedy, gdy obdarzycie KWW Porozumienie Wyborcze Wandy Jankowskiej zaufaniem,  my zaś ten potencjał wykorzystamy, by poprzez Waszych przedstawicieli w Radzie Miejskiej Choroszczy osiągnąć więcej dla swoich społeczności.

W naszej opinii bardzo dużo jest do zrobienia. W trakcie kampanii wyborczej skupiamy się na tym, co dotyczy realnych spraw ludzi. Angażowanie się w dyskusje dotyczące „tematów zastępczych” w żaden sposób nie pomogą w poprawianiu jakości życia mieszkańców naszej gminy. Problemy lokalnych społeczności muszą zostać rozwiązane przez samorząd, a samorząd tworzymy MY – wszyscy mieszkańcy gminy.

Dlatego chcemy być blisko ludzi, przekonywać ich do naszego programu, ale przede wszystkim słuchać tego co mówią.

Oto nasze najważniejsze cele:

  • Przejrzystość i skuteczność w działaniu władz Miasta i Gminy, wysoka jakość obsługi interesantów;
  • Zwiększenie udziału mieszkańców w podejmowaniu decyzji w ramach projektów obywatelskich;
  • Skuteczne pozyskiwanie funduszy unijnych na tworzenie nowych miejsc pracy, pozyskiwanie terenów inwestycyjnych i inwestorów;
  • Poprawa infrastruktury na terenie Miasta i Gminy;
  • Nawiązanie współpracy z SPP ZOZ, DPS  i pozostałymi firmami z terenu gminy;
  • Aktywizacja społeczeństwa poprzez wspieranie inicjatyw mieszkańców;
  • Rozbudowa szkół i przedszkoli oraz doposażenie placówek w nowoczesny sprzęt i nowe technologie;
  • Tworzenie nowych terenów rekreacyjno – sportowych, szersza dostępność do już istniejących;
  • Budowa przyjaznego wizerunku Miasta i Gminy  m.in. przez ukwiecenie, utrzymanie czystości, szeroką promocję.

Wyborcy przesądzą o wyniku wyborów, a my chcemy przyjąć na siebie pełną odpowiedzialność za decyzje podejmowane w naszym samorządzie.

Nikt nigdy nie zbudował niczego dobrego na fałszywych obietnicach. Nie ma innej recepty jak mówienie ludziom prawdy, czasami trudnej. Wierzymy, że różnice poziomów życia w poszczególnych częściach NASZEJ GMINY będą się zacierały. Dlatego warto rozmawiać w każdej części gminy z ludźmi i przekonywać ich do dobrych decyzji.

My właśnie tak działamy i namawiamy wszystkich uprawnionych – a jest nas 11436  -  by  poszli na wybory w dniu 16 listopada.

Tylko od Nas samych zależy, czy chcemy zmieniać naszą rzeczywistość, czy dalej być zaściankiem w pobliżu stolicy województwa.

Z pozdrowieniami

KWW Porozumienie Wyborcze Wandy Jankowskiej

Złote myśli…

Jak przyznaje ekspert z zakresu samorządu terytorialnego Jerzy Regulski, twórca reformy samorządowej w Polsce:

„Najłatwiej jest zmienić prawo, trudniej przekształcić instytucje, a najtrudniej zmienić ludzką mentalność i nawyki”.

Profesor prognozuje także nadchodzącą, wielką rewolucję mentalną.

Sukcesem jest to, że powstały samorządy. Umożliwienie ludziom działania publicznego owocuje. My Polacy jesteśmy bardzo aktywni i potrafimy działać. Trzeba nam tylko stworzyć odpowiednie warunki i zachęcać.

Obowiązkiem władz jednostek samorządowych (gminy, powiatu, województwa) jest przede wszystkim reprezentowanie interesów i zaspokajanie potrzeb mieszkańców. Trzeba wierzyć obywatelom, że potrafią efektywnie pracować i rozwiązywać swoje sprawy.

Ludzie, którzy tworzą Komitet Wyborczy Wyborców Porozumienie Wyborcze Wandy Jankowskiej chcą Wam to zapewnić – wystarczy nam zaufać. Jeżeli chcecie zmieniać wspólnie  naszą gminę wystarczy pójść do wyborów w dniu 16 listopada.

Zachęcamy wszystkich uprawnionych Mieszkańców Gminy Choroszcz do wyborów – WYGRAJMY RAZEM.

Warunki rozwoju samorządności.

Samorządność może się rozwijać tylko w państwie obywatelskim,  opartym na modelu terytorialnym.

Ludzie mają zbliżone potrzeby, niezależnie od zawodu czy miejsca pracy.

Wszyscy chcemy dobrych szkół, sprawnej służby zdrowia, dobrych dróg i zapewnionego bezpieczeństwa. A te potrzeby może najlepiej zaspokoić właśnie władza samorządowa.

Samorządność jest niezbędnym elementem ustroju demokratycznego, bo demokracja to rzeczywisty i ciągły udział obywateli w życiu publicznym i sprawowaniu władzy, a nie tylko udział w wyborach.

Konieczny jest wysiłek na rzecz przyspieszenia przemian w mentalności społecznej i budowania nowych wzorców zachowań obywatelskich.

Rozwój samorządności stwarza członkom społeczności lokalnych możliwość udziału w sprawowaniu władzy i samodzielnego decydowania o własnych sprawach.

W jaki sposób to uczynić?

Wydaje się, że najważniejszym elementem jest otwarcie władz na obywateli. Aby to osiągnąć, konieczne jest zapewnienie pełnej przejrzystości działań samorządu i włączenie obywateli w proces decydowania o sposobach i kierunkach rozwoju wspólnoty.

Skład KWW Porozumienie Wyborcze Wandy Jankowskiej

Szanowni Mieszkańcy,

nadszedł moment by przedstawić Naszym wyborcom skład „KWW Porozumienie Wyborcze Wandy Jankowskiej”.

Na początek kilka słów o tym, jaki klucz zastosowałam przy doborze kandydatów, z którymi w przyszłości miałabym przyjemność współpracować dla dobra i rozwoju naszej gminy. Pełnienie służby dla Nas Mieszkańców na najwyższym poziomie to priorytet naszego komitetu. Kreatywność, energia i doświadczenie stanowią doskonałą bazę do realizacji założonych przez nas celów.

Razem stanowimy zespół, którego atutami są kompetencja, zaangażowanie, rzetelność, a także doświadczenie i młodość. Wśród nas są osoby działające w organizacjach samorządowych i stowarzyszeniach, młodzi przedsiębiorcy, ekonomiści, osoby związane z oświatą, kulturą i sztuką, a także reprezentanci środowisk lekarskich, sądowniczych i rolniczych.

Poniżej prezentuję kandydatów z ramienia naszego komitetu do Rady Miejskiej w Choroszczy:

Marzena Anna Tomanek, lat 55, zamieszkała Choroszcz, okręg nr 1(Część miasta Choroszczy, w skład którego wchodzą ulice: Aleja Niepodległości, Rybacka, Spławikowa, Wodociągowa, Wędkarska, Narwiańska, Żółtkowska, Mieczysława Sarosieka, Batalionów Chłopskich, Wojska Polskiego, Armii Krajowej, Legionowa, Tykocińska)

Eliza Picewicz, lat 41, zamieszkała Choroszcz, okręg nr 2 (Część miasta Choroszczy, w skład którego wchodzą ulice: Dominikańska, Kolonia Gaj, Ogrodowa, Piaskowa, Szyszkowizna, Zamkowa, Zastawie I, II, III, Stefana Mikołaja Paca, Szkolna, Jana Klemensa Branickiego, Kruszewska, Zaczerlańska, Rynek 11-go Listopada, Bobrowa, Lisia, Sarnia, Torfowa, Żwirowa, Kościukowska)

Marcin Dziejma, lat 28, zamieszkały Choroszcz, okręg nr 3 (Część miasta Choroszczy, w skład którego wchodzą ulice: Szpitalna, Henryka Sienkiewicza, Słoneczna, 3-go Maja, Plac im. Zygmunta Brodowicza)

Marek Kurnicki, lat 25, zamieszkały Choroszcz, okręg nr 4 (Część miasta Choroszczy, w skład którego wchodzą ulice: Juliusza Słowackiego, Powstania Styczniowego 4 i 7, w tym bloki 6, 6a, 6b, 6c,8)

Tomasz Czech, lat 30, zamieszkały Choroszcz, okręg nr 5 (Część miasta Choroszczy, w skład którego wchodzą ulice: Powstania Styczniowego 9, 13, 15, 17, 21 i 26 w tym bloki Nr 8a, 8b, 14,16, 18, 20, 20a, 22, 24)

Józef Piechowski, zamieszkały Choroszcz, lat 64, okręg nr 6 (Część miasta Choroszczy, w skład którego wchodzą ulice: Białostocka, Tadeusza Kościuszki, Generała Zygmunta Berlinga, Józefa Piłsudskiego, Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, Władysława Raginisa, Romualda Traugutta, Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Aleksandra Chodkiewicza, Ks. Franciszka Pieściuka, Lipowa, Akacjowa, Brzozowa, Klonowa, Świerkowa, Adama Mickiewicza, Podleśna, Chmielna, Warszawska, Łąkowa, Dzika, Leśna, Sosnowa, Józefa Ignacego Kraszewskiego, Stefana Żeromskiego, Rumiankowa, Konwaliowa, Chabrowa, Sportowa)

Michał Czerwiński, lat 25, zamieszkały Złotoria, okręg nr 7 (Część gminy Choroszcz, w skład której wchodzą miejscowości: Złotoria, Złotoria Podlesie, Złotoria-Kolonia, Babino)

Barbara Walesiuk, zamieszkała Porosły, lat 43, okręg nr 9 (Część gminy Choroszcz, w skład której wchodzą miejscowości: Porosły-Kolonia, Porosły, Łyski, Jeroniki)

Anna Kucińska, lat 31, zamieszkała Oliszki, okręg nr 10, (Część gminy Choroszcz, w skład której wchodzą miejscowości: Oliszki, Krupniki, Sienkiewicze)

Krystyna Misijuk, lat 50, zamieszkała Klepacze, okręg nr 11(Część gminy Choroszcz, w skład której wchodzi część miejscowości Klepacze (ulice: Cicha, Długa, Dolna, Gliniana, Górna, Graniczna, Krótka, Grzybowskiego, Letnia, Łagodna, Łąkowa, Mokra, Piaskowa, Podleśna, Poprzeczna, Przejazd, Równoległa, Spokojna, Sucha, Wąska, Wiosenna, Wodociągowa od Nr 38 i 41 do końca, Zagórna, Zaułek, Żwirowa)

Krzysztof Jakubowski, lat 47, zamieszkały Klepacze, okręg nr 12 (Część gminy Choroszcz, w skład której wchodzą miejscowości: Turczyn i część miejscowości Klepacze-część ulicy Wodociągowej od Nr 1 do 36 i 39A, Brzozowa, Ciepła, Czaplińska, Dębowa, Kolejowa, Myśliwska, Nadrzeczna, Niewodnicka, Olchowa, Polna, Promienna, Słoneczna, Sosnowa, Stawowa, Świerkowa, Wierzbowa)

Anna Sierko-Szymańska, lat 37, zamieszkała Ogrodniki, okręg nr 13 (Część gminy Choroszcz, w skład której wchodzą miejscowości: Czaplino, Mińce, Ogrodniki, Barszczewo, Kościuki, Zaczerlany, Gajowniki)

Jerzy Ciereszko, lat 48, zamieszkały Kolonia Rogowo, okręg nr 14 (Część gminy Choroszcz, w skład której wchodzą miejscowości: Rogowo, Pańki, Rogowo-Kolonia, Rogówek, Rogowo-Majątek, Ruszczany)

Mariusz Pilisiewicz, lat 37, zamieszkały Śliwno, okręg nr 15 (Część gminy Choroszcz, w skład której wchodzą miejscowości: Kruszewo, Śliwno, Izbiszcze, Konowały)

Z poważaniem

Wanda Jankowska

Wybory Samorządowe 2014

Szanowni Mieszkańcy Gminy Choroszcz,

w dniu 4 września 2014 r. postanowieniem Komisarza Wyborczego w Białymstoku został zgłoszony i utworzony pod nr DBŁ-7503-77/14  Komitet Wyborczy Wyborców Porozumienie Wyborcze Wandy Jankowskiej w celu zgłaszania kandydatów na radnych tylko w jednej gminie niebędącej miastem na prawach powiatu, w wyborach zarządzonych na dzień 16 listopada 2014roku.

Obszar, na którym działa komitet wyborczy zgłosił w dniu 6 października 2014 r. kandydatów na radnych gm. Choroszcz – pow. białostocki, woj. podlaskie.

Z poważaniem

Wanda Jankowska

„Układ zamknięty”

W końcu wybrałam się na film, polecam wszystkim, a zwłaszcza tym, którzy nie mają nic wspólnego z wymiarem sprawiedliwości i organami władzy.

Czy to coś zmieni,  osobiście nie mam złudzeń…po dwóch latach batalii w sądach mam prawo twierdzić, że na zmiany nie ma szans na kilka najbliższych pokoleń. Nadal nie mogę pojąć jak można tak się zeszmacić … Niestety, wcześniej pisałam o małych ludziach na wielkich stołkach, a  film tylko mnie w tym utwierdził.

Pozytywem jest przynajmniej to, że trafiają się wciąż ludzie, którzy z uporem maniaka dążą do prawdy…  ona zwycięża, niestety trwa to o wiele za długo. Tragedia jednostek i nie tylko (mam na myśli finanse),  dotyka bezpośrednio ofiary i ich najbliższych … decydenci nadal mają się dobrze, nie ma na nich mocnych…układ to układ…dalej są tylko awanse…

Niestety dochodzenie do prawdy nadal trwa  latami, a Ci o słabej psychice nie są w stanie tego udźwignąć… są to ofiary „układu zamkniętego”.

Aż ciśnie się na usta stara maksyma z XVI w. wypowiedziana przez Andrzeja Frycza – Modrzewskiego, a jakże aktualna do dzisiaj:  „Sprawiedliwość w Rzeczypospolitej jak pajęczyna, bąk się prześliźnie, ugrzęźnie muszyna.

Obejrzenie tego filmu polecam gorąco.

Jaja w cenie…

Zbliża się kolejna sesja Rady Miejskiej, jak zwykle gąszcz spraw. Po ponad trzech miesiącach doczekałam się rozpatrzenia złożonej przeze mnie skargi – czysta formalność, znając rozkład głosów w radzie.

To i tak szybko, bo  skarga rozpatrywana przed moją  ciągnie się od 2010 roku … dotyczy wycięcia lipy.  Przeczytałam uzasadnienie … ciekawie ujęto temat, obiecują, że do końca roku znajdą kogoś, kto usunie drzewo … ach te wyceny. Lekką ręką bezprawnie wydają nasze pieniądze na  „niby dyrektorów”, a na wycięcie drzewa brak kasy.

Wracam do swojej sprawy –   pkt. 22. Rozpatrzenie projektu uchwały w sprawie rozpatrzenia skargi p. Wandy Jankowskiej na działalność Burmistrza.

Już „ § 1. Uznaje się za bezzasadne skargi osoby fizycznej *z dnia 14 grudnia 2012 r., 21 grudnia 2012 r. oraz z 03 stycznia 2013 r. na działalność Burmistrza Choroszczy” budzi wiele kontrowersji. Składałam tylko jedną skargę do Rady Miejskiej w dniu 14 grudnia 2012 r. – skąd zatem kolejne daty… pewnie burmistrz  po raz kolejny chce tak namieszać, aby nikt nic nie zrozumiał…

Domyślam się, że kolejne daty dotyczą pism przesłanych z NIK –u i od Podlaskiego Kuratora. Ale radni tego z pewnością nie sprawdzą,  przecież chodzi o jedno – uwalić sprawę, dać odpowiedź, co za różnica jaką … kto tam będzie dyskutował, czy nawet czytał…

Taką samą taktykę zastosowali zwalniając mnie ze stanowiska dyrektora , a potem zwalniając ze   stanowiska nauczyciela. Nawet Sąd Rejonowy i Okręgowy w Białymstoku nie rozpoznał sprawy zgodnie z wyrokami NSA – widocznie to, iż były korzystne dla mnie – nie było komuś na rękę. To odrębny temat – sprawy w toku. Z perspektywy dwóch lat zdążyłam poznać mechanizm działania różnych instytucji, nie tylko sądów i prokuratury.

Skarga złożona do Rady Miejskiej dotyczy wydawałoby się prostej rzeczy – rozliczenie burmistrza za nieprawnie wydawane pieniądze publiczne. W świetle prawomocnych wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego  w Warszawie wydawało się to tak oczywiste, że ktoś powinien za marnotrawienie pieniędzy podatników ponieść konsekwencje – ale niestety nie w naszej gminie. Z treści  uzasadnienia projektu uchwały wynika stek bzdur m.in.  że to ja naliczałam płace dla dyrektora – może warto sprawdzić kto ustala płace dyrektora?  Zaś płace nauczycielskie ustala minister w drodze rozporządzenia, a nie dyrektor. Interpretacja prawa oświatowego jak widać nigdy nie była i nadal nie jest mocną stroną radców gminy. Ale pewnemu Mikołajowi nawet to, że był stażystą nie przeszkodziło by był dyrektorem – i właśnie za to należy  się  m.in.  rozliczenie i ukaranie winnych. Z pewnością w obecnej kadencji nie ma na to najmniejszych szans. Kolejna sprawa, to konkurs, którego zgodnie z prawem być nie powinno –  kolejny wyrok NSA potwierdzający, że Danuta M. nie powinna być dyrektorem i rozliczenie osób, które do takiej sytuacji doprowadziły. Kasacja trzech zarządzeń wydanych przez burmistrza to fakty – i kto w końcu ma przywrócić porządek prawny. Wszystkie instytucje do których się zwracałam wskazują na Rade Miejską – to ona ma takie prawo.

Znając dotychczasowe podejście naszych włodarzy – wszyscy dookoła winni , od wojewody  po kuratora, ale z pewnością nie oni.  A na końcu burmistrz podsumuje, że to Rada tak głosowała, on tylko wykonuje to, co Rada postanowi – czyli kabaret nadal trwa.

W uzasadnieniu znalazły się ponownie „odgrzewane kotlety”, sprawa po raz kolejny zostaje rozmyta – Radni w większości podniosą „rączki” i będzie pozamiatane. Po raz kolejny podpierają się nauczycielem, którego zniszczyli, a przecież on miał aktualne badania.  Zaświadczenie lekarskie było aktualne, ale czy ktoś to sprawdził? Zniszczono człowieka, który miał najwięcej osiągnięć sportowych, widocznie to najbardziej przeszkadzało niektórym. Jak ponownie o tym czytam, to źle mi się robi na samą myśl, do czego Ci ludzie są zdolni… jeszcze gorzej, gdy kolejni bezkrytycznie to przyjmują za prawdę…

Warto wspomnieć, że wszystkie instytucje do których zwróciłam się o wyciągnięcie konsekwencji w stosunku do burmistrza ( m.in. NIK, Wojewoda Podlaski, Podlaski Kurator Oświaty, Regionalna Izba Obrachunkowa  – która jest  powołana do kontrolowania finansów publicznych) wywinęły się sprytnie z odpowiedzi i wskazały Radę Miejską jako władną rozwiązania problemu i rozliczenia osób winnych.  A w Radzie Miejskiej wiemy kto ma większość i po problemie.

Jak  długo jeszcze winni będą czuli się bezkarni? Czy doczekamy takich czasów, kiedy  wybrani przez nas reprezentanci  uruchomią własne myślenie?

Upozorowany konflikt i  taki „kit” wciskano radnym pozorując  teatr jednego aktora  – nagranie z sesji potwierdza fakty. Tak prosta rzecz, została tak skomplikowana – w szkole był prawnie powołany wicedyrektor i to on obejmuje zgodnie z prawem obowiązki. Cała reszta to bezprawie, które potwierdziły trzy wyroki NSA. Prawnie urzędujący wicedyrektor nie wykonałby „czarnej” roboty. A plan był inny – pozbyć się Jankowskiej, tylko jego twórcy nie przewidzieli wszystkiego… Jak mówi pewne przysłowie „na złodzieju czapka gore” – i niektórym pewnie już mózgi się lasują…

Czy warto za te parę srebrników podkładać się i kryć ludzi, którzy już dawno nie działają dla dobra gminy i jej obywateli, tylko pilnują swoich stołków?

Wynik głosowania jest do przewidzenia, już jutro poznamy cenę jaj…

Zdecydowanie, podróże kształcą…

Ostatnio często bywam w sprawach służbowych w stolicy. W zeszłym tygodniu miałam okazję podróżować pociągiem. Dawno nie korzystałam z tego środka lokomocji, ale czasami warto … chociażby po to, by porównać, czy nadeszły jakieś zmiany, bo w cenie biletu zdecydowanie tak.

Swoją podróż powrotną do Białegostoku rozpoczęłam na dworcu W-wa Wschodnia. Dworzec po gruntownym remoncie z okazji Euro 2012 prezentuje się całkiem nieźle.  Ale nie o budynku dworca chcę napisać, bo w zasadzie większość dworców jest już po gruntownych remontach, przynajmniej w dużych miastach.

Tym razem nie zaskoczył mnie nawet pociąg do B-stoku relacji Katowice – Warszawa – Gdynia Gł. – bo  dwa miesiące wcześniej takie zaskoczenie już przeszłam. Przy zakupie biletu upewniałam się  kasjerki, czy aby na pewno tym do Gdyni dojadę do Białegostoku – lubię całe Trójmiasto, nie tylko Gdynię,  ale zdecydowanie o innej porze roku.

Warto też wspomnieć , że zima zaskoczyła, było opóźnienie i zmiana peronu , co usłyszałam na moje szczęście w informacji podanej przez megafon. I ta w ostatniej chwili podana informacja spowodowała, że jako ostatnia wskakiwałam do pociągu.

Na wstępie zetknięcie z konduktorem,  gdyż już zamykał drzwi i upewnienie się , czy na pewno  do Gdyni przez Białystok. Do przyjemniaczków nie należał, zapytał, czy mam bilet na InterCiti … jakby inaczej, do gapowiczów się nie zaliczam. Tak jak ostatnim razem, przedziały zajęte, w poszukiwaniu luzu przemieszczam się dalej…

Trafiam na coś, co lubię w pociągu, czyli luz – pytam grzecznościowo, czy wolne? Tak, otrzymuję potwierdzenie  od jednego pasażera, drugi nie reaguje – śpi, pewnie zmęczony pomyślałam, w końcu pociąg jedzie z Katowic. Kiedyś często jeździłam pociągami i tak się składało, że zawsze trafiałam na rozmowne towarzystwo…nie zawsze miałam ochotę na rozmowy, gdyż  należę do tych co czytają w pociągu. Tym razem było nieco inaczej. Na czytanie nie było czasu, przynajmniej na początku. Rozpoczęłam konwersację z pasażerem, który jak się okazało jechał do Działdowa. Zdziwił się trochę, gdy powiedziałam, że jadę do Białegostoku … coś mu nie pasowało … starałam się go uspokoić, informując, że skład jedzie do Gdyni to może i o Działdowo zahaczy… zapewniłam Pana, że jedzie przez Olsztyn. Działdowo nie było wymienione na trasie biegu pociągu. Pasażer był zdenerwowany, bo nigdzie na dworcu w W-wie nie mógł skorzystać z telefonu, by poinformować domowników, że wraca – taką otrzymałam informację. Dziwne wydało mi się, że nie ma telefonu komórkowego, ale z drugiej strony pomyślałam – szczęśliwy człowiek. Ale ten pasażer zaniepokojony trasą pociągu, zdecydował się poszukać konduktora, aby upewnić się,  że wsiadł do właściwego pociągu.

Zostałam ze śpiącym pasażerem, ale tylko na chwilę, bo właśnie zjawił się konduktor. Sprawdzanie biletu rozpoczęło  koszmar, ale nie dla mnie, tylko dla śpiącego pasażera. Nieprzyjemny głos, z którym zetknęłam się wsiadając do pociągu zażądał biletów, a zaczął swoją powinność od budzenia pasażera. Na tym się skupię, gdyż byłam zdegustowana zachowaniem konduktora – przypadek w mojej opinii godny opisania. Pasażer wyjął „zmiętolony” bilet, okazało się, że nieważny. Po penetracji kieszeni podał drugi bilet, aktualny … ale okazało się,  że pomylił pociągi. Jechał do Tczewa,  niestety wsiadł nie do tego pociągu. Tak sobie pomyślałam, trafił mi się niezły przedział (sama wybrałam), ale poczekam na rozwój sytuacji… Pada pytanie konduktora: ma Pan pieniądze, czy wysiada na najbliższej stacji w Tłuszczu? Pada odpowiedź, mało przytomnego pasażera – mam pieniądze. Na nic zdały się tłumaczenia, że otrzymał informację, że to ten pociąg do Gdyni, pytał kolejarza – niestety, urzędnik kolejowy „beton” z poprzedniego ustroju był nieugięty i widocznie chciał pokazać jak jest ważny. No i się zaczęło – na swoim elektronicznym urządzeniu zaczął przeliczać dopłatę do biletu – trwało to ok. 10 min. , a może i więcej  – w końcu podał dopłatę: 17 zł. Pasażer powiedział, że nie ma tyle, dał 10 zł i wysypał drobne z portfela … zaczęło się liczenie kasy przez kolejarza, niestety była to inna waluta i brakowało 6 zł. Zaczął straszyć go karą w kwocie 670 zł i wysadzeniem na najbliższej stacji w Tłuszczu. Dalej czekałam na rozwój sytuacji…konduktor był ostro wkurzony, a biedny pasażer tłumaczył, że został wprowadzony w błąd…niestety na nic to się zdało. Nie wytrzymałam, powiedziałam konduktorowi, że dopłacę brakującą kwotę i niech zostawi go w spokoju. Wziął pieniądze i odszedł. Komentarz chyba zbędny… Po wyjściu konduktora rozpoczął się dialog. Pan był rozczulony i bardzo mi dziękował. Drobiazg, powiedziałam, niech miło mnie wspomina. Zapytał mnie o imię i powiedział, że się za mnie może pomodlić – pomyślałam prawy człowiek. Poczułam ulgę, że mogłam mu pomóc. Pasażer był „zmęczony i poszedł ponownie spać – dopiero na godz. 20 miał dojechać do Tczewa.

Po tym incydencie powrócił kolejny towarzysz podróży, który niestety już wiedział, że pomylił pociągi i miał wysiąść w Tłuszczu. W przeciwieństwie do pierwszego pasażera, nie miał tyle szczęścia, do Działdowa tym pociągiem by nie dojechał. Ale rozpoczęliśmy ciekawą konwersację…facet  oznajmił mi, że wczoraj został zwolniony z więzienia. Pomyślałam sobie, że to dlatego był taki luz w przedziale, inni pewnie wcześniej zdążyli się zorientować … z perspektywy czasu nie żałuję, że trafiłam na tak doborowe towarzystwo, bo traktuję to jako kolejne doświadczenie.

Rozpoczynam  dialog z kolejnym pasażerem, zadając pytanie jak tam było w więzieniu? Facet tłumaczy się, że wyciął trochę drzew na opał (stwierdził, że na Mazurach to standard), ktoś podkablował, przyszli zwinęli go w kajdanki, przeliczyli na jakieś godziny, bo nie był w stanie zapłacić grzywny 30 tys. i wsadzili go na Rakowiecką w Warszawie. Pociągnęłam rozmowę dalej, że trafił nie do byle jakiego więzienia…potwierdził, że było mu pisane siedzieć z pewnym ptaszkiem zwanym „słowik” – dużo by pisać … Ale przy okazji dowiedziałam się, kto rządzi w więzieniu na  słynnej Rakowieckiej. Potem porozmawialiśmy o „wczasach” w innym zakładzie (gdzie siedzą m.in.  pijani rowerzyści), w porównaniu oczywiście z Rakowiecką, to były wczasy (tak twierdził) – to dopiero doświadczenie. Ale niestety zbliżała się stacja Tłuszcz i kontroler biletów przyszedł dopilnować, by ten miły pasażer wysiadł.

Tak sobie tylko pomyślałam, jakimi ludźmi są zapełnione cele więzienne, a grube ryby nadal pozostają bezkarne…to taka nasza rzeczywistość. Poza tym po dwuletniej batalii w sadzie, też już mam swoje zdanie na ten temat.

Wracając do „zmęczonego pasażera”: żal mi go było, pilnowałam jego plecaka aż do stacji B-stok i nikt do nas się nie dosiadł. Poczytałam sobie na temat nowo wybranego papieża Franciszka, bo to był dzień po konklawe. Nadal jednak żal mi było śpiącego towarzysza podróży.  Na stacji Białystok obudziłam go, dałam mu wodę i kanapkę, którą zrobiła mi  ciocia na drogę, ponadto dałam trochę grosza (początkowo nie chciał przyjąć) na kawę, czy herbatę. .. w końcu to InterCiti, a do godz. 20 .00 zostało mu jeszcze trochę drogi do Tczewa, bo  w Białymstoku byłam ok. godz. 14. Tej łzy w oku pasażera i połykania wody z otrzymanej butelki nie zapomnę do końca życia i dla takich chwil warto żyć.

I jak tu nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że podróże kształcą…nie tylko inteligencję.

Mała przygoda…

Skoro prowadzę bloga i  jest konkurs,  zdecydowałam się dołączyć do  blogerów z całej Polski zgłaszając swój akces w konkursie.

Trochę adrenaliny nie zaszkodzi,  w dalszej walce z otaczającym nas bezprawiem. Niesprawiedliwość jaka nas spotyka boli najbardziej. Skoro w mediach ciężko jest przebić się  z „niewygodnym” tematem,  nie pozostało nam nic innego jak prowadzenie bloga – to pomaga.

Bez Waszego wsparcia ciężko będzie być zauważonym w gąszczu zgłoszeń. Jeżeli uważacie, że nie szkoda Wam wydać 1,23 zł na szczytny cel i wspomóc dzieciaki niepełnosprawne, by mogły wyjechać m.in. na turnusy rehabilitacyjne i leczenie to oddajcie swój głos na mojego bloga wysyłając SMS o treści A00710 na numer 7122.

Wszystkim serdecznie  dziękuję za oddane głosy.

Szukanie winnych…

Coraz więcej pytań nasuwa się w związku z trzema prawomocnymi wyrokami NSA. Kolejne zapytania nadal pozostają bez odpowiedzi. Urzędnicy nadal działają na zwłokę, to taki standard w większości instytucji świadczący w mojej ocenie jedynie o słabości. Każdy od siebie odpycha sprawę, nie ma winnych całego zamieszania. Nie podjęto odpowiednich decyzji wtedy, kiedy był na to czas. Teraz każdy kogoś pyta i po raz kolejny czekanie na odpowiedź. Wystarczyło zareagować wcześniej i nie dopuścić do takiego bezprawia.

Na pismo skierowane do Rady Miejskiej otrzymałam szybką odpowiedź od Przewodniczącego Rady – sukces. Odpowiedź już mniej satysfakcjonująca: „ … z uwagi na obszerną tematykę programu grudniowej Sesji (…), a także czas niezbędny do przeanalizowania zawartych w piśmie uwag – przedmiotowa skarga zostanie rozpatrzona na pierwszej Sesji w roku 2013.”
A może szykuje się kolejny wyreżyserowany spektakl, może trzeba czasu, by po raz kolejny sprowadzić jakieś osoby na sesję i „spreparować” jakąś nową opinię, może po raz kolejny nie będzie podpisów nauczycieli tylko wymowna liczba – 34. A potem publikacją w miejscowej jedynej słusznej gazetce.
Pewnie należy spodziewać się „powtórki z rozrywki”, bo jedna uchwała była już podjęta w lutym 2012. Skargę uznano za bezzasadną. Z niecierpliwością czekam na podjęcie i uzasadnienie kolejnej uchwały. Prawomocne wyroki wydane przez Naczelny Sąd Administracyjny to nie zabawa – trzy przegrane gminy. Przed Wysoką Radą trudne zadanie – rozliczeń za bezprawie. Takie przeciąganie w czasie niczego dobrego nie wróży, czyżby za mało błędów jeszcze popełniono. Przez ten czas zdążyłam poznać taktykę stosowaną przez przeciwników, ale działa ona w dwie strony. Wraca jak bumerang, niekiedy ze zdwojoną siła, to tylko kwestia czasu.
Pozwolę dodać jedno ze spostrzeżeń pewnej nieznanej mi osoby, która pozwoliła na wykorzystanie tekstu z zachowaniem anonimowości:
”(… )ale od razu widać tutaj robotę ” w białych rękawicach „. Wpadło mi też gdzieś pismo Rady Pedagogicznej ( po wygranej w NSA odnośnie legalności zarządzenia o odwołaniu z funkcji ) , że nie chcą , aby wróciła Pani do szkoły na stanowisko Dyrektora. To jest po prostu żenujące , bowiem oni powinni zająć się pracą , a nie wybierać sobie Dyrektora. Niestety tak bywa w szkołach. Niektórzy nauczyciele zachowują się gorzej niż dzieci , a jeszcze jak znajdzie się jakaś osoba potrafiąca nieźle mieszać , to konflikt murowany. Uważam , że nauczyciele są sterowani. Dziwi mnie tylko jak osoba dorosła , wykształcona , może pozwolić sobą sterować. Gdzieś na jednym z filmików ( sesja Rady ) widziałem wypowiedź Burmistrza i przyznam szczerze , że w mojej ocenie ten człowiek jest strasznie mściwy , on nie znosi sprzeciwu. Przyznać jednak trzeba , że ma dobrego prawnika ( prawników ) w tym sensie , że potrafią nieźle mataczyć , m.in. zaskarżać wszystkie decyzje , aby tylko przewlekać sprawę(…). Serdecznie Panią pozdrawiam i zaznaczam , że nie jestem , ani Pani zwolennikiem , ani też przeciwnikiem , bowiem nawet nigdy nie bylem w Choroszczy”.
A oto kolejny przykład niemocy…

Pismo

Bezprawie i bezkarność Burmistrza Choroszczy…

Choroszcz, 14 grudnia 2012 r.
Wanda Jankowska

Rada Miejska
w Choroszczy
ul. Dominikańska 2

Z uwagi na trwające od wielu miesięcy, powtarzające się naruszenia przepisów rangi ustawowej przez Burmistrza Choroszczy, do których doszło w związku z odwołaniem mnie z funkcji Dyrektora Zespołu Szkół w Choroszczy, bezprawnym powierzeniem obowiązków dyrektora tej placówki kolejno: Panu Mikołajowi B., a później Pani Beacie G. oraz rozpisaniem konkursu na stanowisko Dyrektora wzmiankowanej placówki oświatowej i powołaniem kolejnego dyrektora w osobie Pani Danuty M., składam do Rady Miejskiej w Choroszczy wniosek w zakresie dotyczącym działalności Burmistrza Choroszczy, niestosującego się do orzeczeń nadzorczych Wojewody Podlaskiego, do wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku i Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zgodnie z przepisem art. 229 pkt 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego.
Nie można biernie czekać na działania innych instytucji – mam na względzie toczące się postępowania sądowe zainicjowane przeze mnie. Wszystko co zaistniało po moim odwołaniu i brak reakcji w stosownym czasie jest tylko jego dalszymi konsekwencjami.
Rada Miejska – organ samorządu terytorialnego, zobowiązana jest z urzędu na podstawie wyżej cytowanej ustawy do wyciągnięcia konsekwencji wobec zaniedbań jakich dopuścił się burmistrz.

UZASADNIENIE

Na wstępie należy powołać się na trzy prawomocne wyroki wydane przez Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie, które potwierdziły stanowisko – Wojewody Podlaskiego – w sprawie rozstrzygnięcie nadzorczego z dnia 5 kwietnia 2011 r. w sprawie NK-II.4131.2.36.2011.ZCH (sygn. NSA: I OSK 10/12 z dnia 18 maja b.r.) jak i kolejnych rozstrzygnięć: wydanego w dniu 12 września 2011 r. w sprawie NK-II.4131.2.107..2011.ACH (sygn. akt NSA: I OSK 483/12 z dnia 1 czerwca b.r.) i wydanego w dniu 8 listopada 2011 r. w sprawie NK – II.4131. 2.132.2011.ACh (sygn. akt NSA: I OSK 1374/12 z dnia 27 września b.r.).
Logicznie rozumując fakt, iż to Burmistrz Choroszczy zaskarżył rozstrzygnięcia nadzorcze Wojewody Podlaskiego i sprawy zostały prawomocnie zakończone przed najwyższą instancją administracyjną – ruch w kwestii rozliczenia burmistrza z bezprawnych działań należy do Rady Miejskiej. Brak zdecydowanej reakcji m.in. Przewodniczącego Rady Miejskiej na łamanie prawa przez burmistrza doprowadziło w efekcie do takich następstw, z których wyjście będzie niezmiernie trudne. W zasadzie błędy generowane i powielane przez dłuższy okres czasu są następstwem tego, iż zabrakło konkretnych rozwiązań zgodnych z prawem w odpowiednim momencie.
Podnoszę w wielkim skrócie przebieg zaistniałych wydarzeń:
Zarządzeniem Burmistrza Choroszczy nr 22/2011 z dn. 1 marca 2011 r. zostałam odwołana ze stanowiska Dyrektora Zespołu Szkół w Choroszczy. Rozstrzygnięciem nadzorczym nr NK-II.4131.2.36.2011.ZCH z dn. 5 kwietnia 2011 r. Wojewoda Podlaski stwierdził nieważność tego zarządzenia. Skargę od wzmiankowanego rozstrzygnięcia do WSA w Białymstoku złożył Burmistrz Choroszczy. Przystąpiłam do tego postępowania w charakterze uczestniczki. Wyrokiem z dn. 13 października 2011 r. wydanym przez WSA w Białymstoku w sprawie II SA/Bk 386/11 skarga Burmistrza Choroszczy została oddalona. Wzmiankowane rozstrzygnięcie burmistrz zaskarżył do NSA w Warszawie , gdzie na dzień 18 maja 2012 r Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną – wydanie wyroku prawomocnego jest jednoznaczne z jego kasacją, czyli w/w zarządzenie zostało wyeliminowane z obrotu prawnego w dniu 18 maja 2012 roku.
Jak zauważył w swoim rozstrzygnięciu Wojewoda(co potwierdziły kolejne instancje) poważny błąd nastąpił w momencie odwołania mnie przez burmistrza zarządzeniem nr 22/2011 i powołaniu zarządzeniem 23/2011 na p.o. dyrektora Mikołaja B., a w szkole był wicedyrektor i to on zgodnie z prawem powinien był przejąć kierowanie szkołą.
Od tego momentu wszystko co było podejmowane w szkole przez nieprawnie powoływanych dyrektorów jest niezgodne z prawem. A prawo w tym temacie jest jednoznaczne, klarownie zapisane w ustawie o systemie oświaty, wystarczyło tylko literalnie go interpretować i przestrzegać.
Art. 36. 1. „Szkołą lub placówką kieruje nauczyciel mianowany lub dyplomowany, któremu powierzono stanowisko dyrektora. „
Warto zapytać po raz kolejny, jak można było dopuścić do sytuacji, że szkołą kierował nauczyciel stażysta, bo takim był Mikołaj B. na dzień powołania w marcu 2011 roku, co jest również wykazane w arkuszu organizacyjnym szkoły na rok szkolny 2011/2012, który sam podpisywał, a zatwierdzał go burmistrz. Arkusz w całości podlega zaskarżeniu jako niezgodny z prawem. Kto za to odpowie, ja już zdecydowanie zostałam skrzywdzona, ale walczyć będę do końca, bo nie mogę zgodzić się z bezprawiem na taką skalę w państwie demokratycznym, które ma miejsce w naszej gminie.
Art. 37. 1. „W szkole lub placówce, w których zgodnie z ramowym statutem może być utworzone stanowisko wicedyrektora i inne stanowiska kierownicze, powierzenia tych stanowisk i odwołania z nich dokonuje dyrektor szkoły lub placówki, po zasięgnięciu opinii organu prowadzącego, rady szkoły lub placówki oraz rady pedagogicznej.”
Nadmieniam, że wicedyrektora Panią mgr Barbarę B. powołałam zgodnie z prawem i zgodnie z prawem tylko ja mogłam dokonać jej odwołania, a takie działanie z mojej strony nie miało miejsca. W związku z tym zgodnie z prawem to ona powinna pełnić funkcję wicedyrektora Zespołu Szkół w Choroszczy do dnia 31 sierpnia 2012 roku jak jest wykazane w zarządzeniu o powołaniu, czyli również do końca mojej kadencji, która upłynęła w tym samym terminie. Nie trzeba być specjalistą w zakresie prawa, wystarczy je dogłębnie czytać, analizować i stosować. Każdy może się mylić, ale skoro popełniło się błędy trzeba do nich się przyznać i przynajmniej starać się naprawiać – ale niestety, nie u nas. W naszym urzędzie dalej celowo gmatwa się i lawiruje prawem.
W wyniku popełnionych błędów po rezygnacji M.B. przez przypadek Pani B.G. została p.o. dyrektora, szkoły. Nie miała legitymacji ku temu by zarządzać szkołą m.in. wystawiać komukolwiek ocenę pracy. Po kasacji zarządzeń burmistrza Choroszczy nr 22/2011, 23/2011 i 55/2011 wszystkie czynności podejmowane w szkole tracą moc, czyli również ocena jaką wystawiła p.o.dyrektora D.M. jest nieważna. To zaś skutkuje tym, iż nie mogła przystąpić do konkursu nie mając aktualnej oceny pracy (jeden z wymogów prawnych – aktualna ocena pracy).
Czy ktoś pomyślał o wydanych nieprawnie świadectwach? Zwalniając mnie podpierano się dobrem uczniów, czy ktoś odpowie za krzywdę im wyrządzoną. Są to druki urzędowe, niestety wydane niezgodnie z prawem. Wszystko jest nieważne i podlega zaskarżeniu do sądu, jeżeli nie zostanie naprawione – świadectwa liceum podpisywał M. B., gimnazjum – B.G., a ostatni tegoroczny rocznik D.M.. To jest niedopuszczalne i nie pozwolę by zostało „zamiecione pod dywan”.
W sądzie radca prawny gminy występujący jako pełnomocnik Zespołu Szkół w Choroszczy dostarczał za każdym razem inne zarządzenia burmistrza o powoływanych dyrektorach, wskazując jednocześnie, że nie są one zaskarżone (czyli w/g niego pewnie ważne). Jakie to ma znaczenie, wszystkich nie jestem w stanie zaskarżyć, było to celowe przedłużanie spraw i dalsze potęgowanie kolejnych działań niezgodnych z prawem nie ma prawa mieć dłużej miejsca. Jak długo jeszcze będzie miał burmistrz przyzwolenie Rady Miejskiej na dalsze łamanie prawa? Tych trzech p.o. dyrektorów tam nie powinno być wcale, tam od początku było miejsce zgodnie z prawem dla ówczesnej wicedyrektor .
Należy w końcu powiedzieć, że wszystkie zarządzenia dotyczące oświaty podjęte przez burmistrza łącznie z moim odwołaniem są bublami prawnymi i nic nie znaczą – dawno powinny być w koszu. Wszystkie powinny być zgodnie z prawem anulowane, a to jest zadanie wojewody.
Kolejnym zarządzeniem Burmistrza Choroszczy nr 55/2011 z dn. 21 lipca 2011 r. stanowisko Dyrektora Zespołu Szkół w Choroszczy powierzono pani Danucie M. Rozstrzygnięciem nadzorczym nr NK.II.4131.2.132.2011.ACh z dn. 8 listopada 2011 r. Wojewoda Podlaski stwierdził nieważność wzmiankowanego zarządzenia. WSA w Białymstoku w dniu 22 lutego 2012 (II SA/Bk 37/12) podtrzymał kwestię jego nieważności. A NSA prawomocnie zakończyło sprawę ponownie wyrokiem kasacyjnym. Przypominam, że zarządzenie dotyczyło powierzenia stanowiska Dyrektora Zespołu Szkół w Choroszczy Danucie M. na okres od dnia 1 września 2011 r. do dnia 31 sierpnia 2016 r. i tym samym nieprawnie zorganizowanego konkursu.
A jak przyjąć to, iż kolejny konkurs zorganizowany w czerwcu tego roku wygrywa ponownie Danuta M., która ma powołanie na dyrektora do 2016 roku? Czyżby była to obawa przed nieuchronną kasacją wyroku? Kto dopuścił do takiej sytuacji? Jak mówi znana maksyma „nieznajomość prawa szkodzi” – a w komisji konkursowej zasiadali przecież obok przedstawicieli gminy, przedstawiciele kuratorium – to jak w końcu jest z tą znajomością prawa przez jednych i drugich?. A jak skomentować fakt, iż ponownie nauczyciel stażysta M. B. był jednym z kandydatów? – komentarz zbędny. A może warto pokusić się o wyliczenie i przedstawienie kosztów, jakie poniosła gmina w tym zakresie i kto za to odpowie? – nieprawnie opłacani dyrektorzy i zatrudniane nowe osoby, opłata wynajmowanych radców prawnych, koszty poniesione z dwoma konkursami i opłata komisji konkursowej, wypłacane nagrody i.in.
Warto wspomnieć co się stało z tworzonymi zaocznie opiniami na potrzeby „konfliktu” i czytanymi opiniami na jednej z komisji. List otwarty zamieszczony m.in. w gazecie lokalnej wydawanej przez urząd, pisany był przez jedną osobę (zaufaną polonistkę), a panie „niby dyrektorki” miały zadbać o podpisy i dostarczyć list do burmistrza, nie miały wyboru – układ to układ. Wymuszano na nauczycielach podpisy, grożąc zwolnieniami z pracy. W efekcie dostarczony list otwarty do Sądu traktowany był jako anonim – brak podpisów. Nawet radca prawny gminy nie wykonał zobowiązania Sądu – miał dostarczyć listę z podpisami, jednak jej zabrakło w piśmie procesowym. Są nauczyciele, którzy chętnie poświadczyliby o obecnej sytuacji panującej w szkole, ale niestety boją się, nie narażałam ich w sądzie i tym bardziej teraz nie będę ich narażać.
Odnosząc się do wskazywanego przez burmistrza rzekomego konfliktu w kierowanym przeze mnie Zespole Szkół, o którym wspominał niejednokrotnie – twierdzę, że była to z premedytacją przygotowana prowokacja. Nawet żaden Sąd nie brał tego pod uwagę, gdyż nie zostały w tej sprawie przedstawione jakiekolwiek dowody – nawet zeznania świadków nie przyniosły zamierzonych oczekiwań (z podanych 14 świadków, Sąd przesłuchał jedynie dwóch). Nastąpiło numeratywne wyliczanie nic nie znaczących twierdzeń, które miały mocny wydźwięk i nic poza tym. Nawet w dużej większości radni w to uwierzyli – to tak jak w słynnym powiedzeniu „kłamstwo wielokrotnie powtarzane staje się prawdą” . Ale nikt z radnych wówczas nie chciał zapytać mnie o zdanie, a sesję – ”sąd kapturowy nad moją osobą” z udziałem nauczycieli – zaplanowano na dzień, w którym była moja rozprawa w sądzie. Być może to tylko przypadek.
Metody, które zastosowano w stosunku do mojej osoby przyjęto ze „starego systemu”, ale jak widać dalej są skuteczne. Lecz o rzetelności i wiarygodności można mówić, jedynie wtedy, gdy wysłucha się stanowisk wszystkich stron – mnie takiej możliwości nie dano na żadnym etapie. Z mojej wiedzy wynika, iż są to subiektywne opinie wydane jedynie na podstawie rozmów z kilkoma nauczycielami (są to osoby, które obejmowały naprzemiennie funkcje dyrektorów i kilka innych, którzy mieli m.in. problemy wychowawcze, nie przestrzegali prawa szkolnego, zatargi z uczniami – szarpanie ucznia, niesprawiedliwe ocenianie, opuszczanie dyżurów śródlekcyjnych i in.).
Teraz po długim czasie walki o swoje prawa mogę z całą stanowczością stwierdzić, że jest to celowe działanie destrukcyjne sterowane z zewnątrz. Jest to obsesyjna zemsta burmistrza i kara za to, że zdobyłam się na odwagę być jego kontrkandydatem w wyborach samorządowych 2010 roku.
Skutkiem wydania szeregu sprzecznych z prawem zarządzeń Burmistrz Choroszczy wywołał taki stan rzeczy, z którego wyjście będzie niezwykle trudne.
Wskazane trzy zarządzenia burmistrza są na dzień dzisiejszy wyrokami prawomocnymi (o sygn. akt I OSK/10/12 z dnia 18 maja 2012 r., I OSK/483/12 z dn. 1 czerwca 2012 r., I OSK/1374/12 z dnia 27 września 2012 roku), nadszedł najwyższy czas by zacząć naprawiać błędy. Wyjaśnienie spornych kwestii należy się nie tylko dla mnie, ale w szczególności uczniom i ich rodzicom.
1. Kto odpowie w sprawie poprawności zatrudnienia na stanowisku dyrektora Mikołaja B. i jego bezprawnej działalności na stanowisku p.o. dyrektora szkoły w okresie od 1 marca 2011 do dnia 20 maja 2011 r ? A co będzie z nieprawnie wypłaconymi pieniędzmi, jak to się ma do ustawy o finansach publicznych?
2. Jak prawnie wytłumaczyć powierzenie Beacie G. pełnienie obowiązków dyrektora szkoły po niezgodnym z prawnym powołaniu i rezygnacji Mikołaja B. ze stanowiska p.o. dyrektora, gdy w szkole był prawnie powołany przeze mnie wicedyrektor Barbara B. na okres do 31 sierpnia 2012 r. i którego zgodnie z prawem tylko ja mogłam odwołać i to ta osoba powinna przejąć kierowanie szkołą? – wypłacano nieprawnie pieniądze Beacie.G. a nie wypłacano należnych pieniędzy prawnemu zastępcy dyrektora.
3. W wyniku jednego z postępowań Wojewody Podlaskiego w piśmie przewodnim do rozstrzygnięcia nadzorczego NK-II.4131.2.132.2011.ACh z dnia 8 listopada 2011 r. ustalono, iż ocenę pracy niezbędną do zajmowania stanowiska dyrektora przez Danutę M. wystawiła Beata G. Czy to jest zgodne z prawem i na jakiej podstawie prawnej opierało się powołanie wskazanej wyżej osoby na p.o.dyrektora?
4. Na jakiej podstawie burmistrz dokonał kolejnej zmiany powołując Danutę M. na p.o. dyrektora, kiedy zgodnie z prawem to ja nadal byłam dyrektorem do dnia 31 sierpnia 2012 r.? – ile nieprawnie wypłacono pieniędzy kolejnej osobie i kto za to odpowie?
5. Na jakiej podstawie wydano świadectwa szkolne podpisane przez osoby nieuprawnione i kto poniesie tego daleko idące konsekwencje? Biorąc pod uwagę prawomocne wyroki NSA, w mojej opinii zostały wystawione i podpisane przez osoby nieuprawnione: Mikołaja B. – LO kwiecień 2011, Beatę G. – LO i Gimnazjum czerwiec 2011, Danutę M. – LO i Gimnazjum kwiecień,czerwiec 2012.
6. Kto odpowie za nieprawne wypłacanie pieniędzy publicznych na dodatki funkcyjne, motywacyjne i nagrody bezprawnie powołanym dyrektorom oraz osobom, które zostały zatrudnione przez nieprawnie funkcjonujących p.o. dyrektorów?

W związku z powyższym wnoszę o wyciągnięcie konsekwencji za rażące naruszanie prawa przez Burmistrza Choroszczy i o podjecie czynności przewidzianych prawem.

Wanda Jankowska
Do wiadomości:
- NIK
- Wojewoda Podlaski

Skok na kasę…

Ostatnio zrobiło się głośno w lokalnych mediach na temat akcji strażaków ze Złotorii.
Cytując za Gazetą w Choroszczy:
„Podczas XIII sesji Rady Miejskiej VI kadencji gminy Choroszczy strażacy z OSP w Złotorii ponowili prośbę o dofinansowanie zakupu nowego wozu gaśniczego dla jednostki … Radny Ireneusz Jabłoński apelował do Rady Miejskiej o odnalezienie oszczędności i uchwalenie na rok 2013 budżetu ze 150 tys. zł przeznaczonymi na dofinansowanie zakupu wozu…”
Panie Jabłoński: Gdzie Pan był, kiedy burmistrz lekką ręką wypłacał trzem nieprawnie powołanym dyrektorom Mikołajowi B., Beacie G. i Danucie M. znaczne kwoty w postaci dodatków funkcyjnych , motywacyjnych oraz nagrody – chyba za lojalkę wobec siebie i zmienianie się na stołkach, bo z pewnością nie zdążyli się jeszcze napracować.
Z uwagą wysłuchałam Pana opinii o mnie wygłaszanej na jednej z sesji (oczywiście z nagrania) tego jak Pan wtórował burmistrzowi, gdy on i jego radca prawny wciskał Wam ciemnotę, że postępuje zgodnie z prawem. Rozbawiło mnie również „biadolenie” Pana o kobietach idących w szpilkach na cmentarz w Złotorii? A inna kwestia to powalone drzewo na ul.Piaskowej i problem bociana, który i tak nie przyleciał – i tym się zajmujecie Panowie Radni? Najlepiej jak dotychczas wychodzi Wam podnoszenie rączek – wypadałoby wiedzieć za czym się głosuje. Uchwały przegłosowywane przez Was poprzez rozstrzygnięcia nadzorcze Wojewody Podlaskiego jako niezgodne z prawem wciąż trafiają do kosza. Wystarczy wejść na stronę BIP Urzędu Wojewódzkiego by się zorientować w Waszych działaniach. Wiele dotyczyło oświaty,a właściwie wszystkie podjęte po 1 marca 2011 powinny ulec kasacji, ale to odrębna sprawa. A czy ktoś z Was zastanawia się nad tematem podpisywania świadectw przez osoby nieuprawnione, wszystkie są w świetle prawa nieważne. Ilu uczniów zostało skrzywdzonych poprzez podejmowanie błędnych decyzji – czy któryś z Was zareagował?- a co na to powie Przewodniczący Komisji Oświaty Pan Józef Waczyński?. Jaką sprawę nie ruszycie, czy tą dotyczącą psów, czy zachowania pochówku na cmentarzach to wszystko są buble prawne. Czy tak powinien być sprawowany mandat radnego?
Może właśnie przyszedł czas na weryfikację swoich poglądów wobec mojej osoby, przeciwnika politycznego burmistrza, a tym samym i Pana obecnej opcji.
Z pewnością jako nie jedyny dał Pan się wciągnąć w tę grę. A suto opłacani za nasze pieniądze wynajmowani radcy prawni tak zagmatwali sprawę, że nawet Sąd Rejonowy nie zdążył się połapać w tych ich sztuczkach.
Na szczęście NSA kieruje się innymi zasadami prawa i trzy prawomocne wyroki potwierdziły nieudolność burmistrza i jego „pomagierów” w wydawaniu kiepskich zarządzeń – bo jak inaczej można określić urzędników nie umiejących literalnie stosować prawa. Skoro przez ok. 20 lat taki mechanizm jest stosowany w naszej gminie – nie dziwi fakt, że zostaliśmy w tyle w stosunku do innych nawet z mniejszym budżetem gmin…pewnie długo jeszcze będziemy jeździć po tych naszych ulicach przypominających ser szwajcarski, smutne, niestety prawdziwe. A gdzie obiecana rewitalizacja rynku i głosowanie mieszkańców nad projektem, budowa zalewu, rozbudowa szkoły podstawowej – o innych nie wspomnę …
A tu na domiar wszystkiego burmistrz ponownie obiecuje:
„…Burmistrz Choroszczy Jerzy Ułanowicz nie ukrywał, że znalezienie środków nie będzie łatwe … Na dzień dzisiejszy tych środków nie ma … Trzeba ciąć wydatki w oświacie, pomocy społecznej.”
Może czas, by „odważni” radni zapytali w interpelacji:
Ile środków publicznych wydał burmistrz Jerzy Ułanowicz na bezprawnie powoływanych dyrektorów?
Ile wydał na radców prawnych prowadzących sprawy w sądach?
Ile dotychczas musiał zapłacić dla mnie, jako osobie prawnie będącej dyrektorem?
Pewnie uzbierałaby się kwota, której brakuje w budżecie m.in. na Wasz wóz strażacki.
Kto go za to ma rozliczyć jak nie Rada Miejska? Po to zostaliście wybrani przez wyborców by pilnować m.in. finansów publicznych. Skoro tego nie potrafiliście zrobić Szanowni Radni, to może w końcu nadszedł czas by teraz to uczynić?
Żeby nie być gołosłowną, odsyłam Was do prześledzenia podanych poniżej linków. Po ściągnięciu plików PDF w oświadczeniach majątkowych na stronie 4 w pkt. VIII widnieją kwoty uzyskane z tytułu zatrudnienia w Zespole Szkól w Choroszczy. Tam można zobaczyć ile zapłacono bezprawnie pełniącym funkcje trzem dyrektorom.
Może nadszedł czas rozliczenia winnych za popełnione błędy – takie właśnie uprawnienia ma m.in. Rada Miejska. Inaczej rozliczą Was wyborcy.

Należy nadmienić, że w tych całościowych kwotach zawarte są należne nauczycielowi pobory, ale nic nie stoi na przeszkodzie by w interpelacji zapytać o rozgraniczenie kwot dodatków funkcyjnych, motywacyjnych i wypłacanych nieprawnie nagród.
Zainteresowanych zapraszam do lektury.

Mikołaj B. – http://um-choroszcz.pbip.pl/?event=informacja&id=4709
http://um-choroszcz.pbip.pl/?event=informacja&id=4662

Beata G. – http://um-choroszcz.pbip.pl/?event=informacja&id=5089
http://um-choroszcz.pbip.pl/?event=informacja&id=4893
http://um-choroszcz.pbip.pl/?event=informacja&id=4728
http://um-choroszcz.pbip.pl/?event=informacja&id=5137

Danuta M. – http://um-choroszcz.pbip.pl/?event=informacja&id=5078
http://um-choroszcz.pbip.pl/?event=informacja&id=4914
http://um-choroszcz.pbip.pl/?event=informacja&id=5138